Odpowiedź nasuwa się sama i nie potrzeba żadnego doradcy: należy wybrać program dobry, ale nie drogi. O ile jednak porównanie cen nie nastręcza żadnych trudności, to ocena, który program jest dobry nie jest wcale łatwa, bo każdy zachwalany jest przez producenta co najmniej jako bardzo dobry. Pewną orientację dają opisy i porównanie takich programów w czasopismach fotograficznych, ale są to często opinie powtarzane za innymi opiniami, a nie na podstawie własnych doświadczeń kogoś, kto takie zestawienie zrobił. Nie łudźmy się, że ktoś kto w czasopiśmie porównuje ze sobą 10 programów do obróbki HDR i daje im 3, 4 czy 5 gwiazdek, korzystał z tych wszystkich programów do obróbki swoich zdjęć. W jednym z takich porównań przeczytałem kiedyś, że bardzo dobrym programem jest HDR Efex Pro, amerykańskiej firmy Nik Software, znanej z innych znakomitych programów, w tym Dfine 2.0, którym się już posługiwałem w usuwaniu szumów. Demonstracja programu HDR Efex Pro w Internecie była wyjątkowo zachęcająca, można na niej zobaczyć jak łatwo przebiega proces przekształcania surowego zdjęcia w interesującą fotografie i jak znaczne modyfikacje można przeprowadzić. Nie będę tu opisywał możliwości HDR Efex Pro, kto ciekaw sam znajdzie i się przekona, że są naprawdę zachęcające. Zachęcony, kupiłem. Kupiłem, ale nie używam. Dlaczego? Ano właśnie…
Za najlepszy program do obróbki HDR uchodzi Photomatix. Może jest najlepszy, a może najlepiej reklamowany, tego nie wiem, wiem natomiast, że mnie nie zachwycił. Nie zachwyciły mnie także oglądane w Internecie fotografie, do których użyty został Photomatix a i to, co zrobiłem samodzielnie wykorzystując Photomatix´a dostępnego w Internecie do prób, także mnie nie zachęciło. Są jednak gorący zwolennicy tego programu i popisują się w Sieci artystycznymi przetworzeniami krajobrazów o tak wspaniałych kolorach, że pstrokate barwy chińskich zabawek dla małych dzieci wyglądają przy nich jakby były całkowicie wypłowiałe. Można to skwitować tylko jednym: ludzie mają rozmaite gusta, a bezguście dominuje w tak zwanej popkulturze.
Mam cztery programy do obróbki HDR, dwa używam, jeden najczęściej. Nie kreuję się tu na żadnego eksperta od programów HDR, ale mogę napisać dlaczego jednych programów nie używam choć je mam, dlaczego używam te dwa, które używam i dlaczego jeden najczęściej. Myślę, że to się może komuś przydać, nie bezpośrednio, to znaczy nie w ten sposób, że kupi sobie akurat ten program z opisanych czterech, o którym będę pisał najlepiej, ale że zachęcony moim sposobem oceny, zastanowi się nad swoim sposobem oceny i wedle własnych kryteriów wybierze oprogramowanie do HDR, które będzie najlepiej pasowało do jego zamierzeń.
Używam photoshopa od wielu lat i poprzez kolejne upgrady doszedłem do wersji CS-5, w której jest oprogramowanie do obróbki HDR, ale go nie używam, bo go… nie lubię. Jedni lubią szpinak, inni szpinaku nie lubią, ja szpinak lubię, ale HDR´a od photoshopa CS-5 nie lubię. Może się w nim kiedyś rozsmakuję, tego nie wykluczam, ale na razie go nie lubię i to przesądza. To argument niepoważny, wiem o tym, ale taki na razie decyduje.
Photoshowego HDR´a nie lubię, amerykański program HDR Efex Pro mnie odstręcza, używam często francuski program Oloneo PhotoEngine, a najczęściej polski SNS-HDR Professional.
Technologia HDR interesuje mnie przede wszystkim dlatego, że poprzez wykorzystanie zdjęć różniących naświetleniem pozwala uzyskać obraz fotograficzny najbardziej zbliżony do tego widoku, który mnie z jakichś względów zainteresował i który fotografowałem.
Jeżeli najważniejsze dla mnie jest to, abym mógł mój zachwyt, a więc to moje widzenie czegoś, przenieść możliwie dokładnie na obraz fotograficzny, to najlepszym dla mnie programem jest ten, który umożliwi to najłatwiej. Najłatwiej umożliwia to natomiast program, który po scaleniu zdjęć do HDR utworzy taki obraz w trybie Domyślnym, który będzie wymagał najmniejszej ilości zmian.
Dalsze przekształcenia obrazu są w takim ujęciu sprawą bardzo ważną ale jednak drugorzędną, bo najpierw chcę mieć to, co widziałem, aby sobie to przekształcić tak, jak sobie wyobrażałem, że przekształcić warto. Jeżeli więc program po scaleniu zdjęć w HDR wyprodukuje mi obraz z jakimiś widocznymi wadami, z którymi będę musiał walczyć, to dla mnie taki program nie wiele jest wart, choćby miał wiele rozmaitych możliwości manipulowania. Inne też to mają.
Niżej przedstawiam zdjęcie pokoju z oknem w kadrze, oknem, które jest jedynym źródłem oświetlenia całego pomieszczenia, scalone przy użyciu czterech różnych programów bez jakiejkolwiek ingerencji, ot tak, jak się otworzyły w trybie Domyślnym, do dalszego doskonalenia. Wszystkie cztery zostały scalone w HDR z plików RAW, co nie zawsze jest najlepszym sposobem.

Choć zdjęcia nie są duże łatwo zauważyć, że HDR z photoshopa CS-5 jest bez blasku, barwy ma przytłumione a na firance kolory nadmiernie nasycone. Można to oczywiście poprawić, ale czy nie lepiej uzyskać od razu lepszy obraz?

HDR Efex Pro, który otwiera się z phootoshopa, ma taką nieznośną manierę, że wszystkie barwy ciepłe podbija mocno czerwienią. Oparcia dwóch krzeseł oraz prawa ściana sekretery od strony cienia pokazują jak silne następuje to zaczerwienienie. Program posiada tak zwane punkty kontrolne, które można usytuować w dowolnym miejscu zdjęcia i lokalnie zmieniać jasność, nasycenie, barwę itd, ale nie przy każdej fotografii daje to jednakowo dobre rezultaty, a ponadto, co można zobaczyć także na zdjęciu wnętrza katedry we Włocławku, nie radzi sobie zupełnie z miejscami słabiej oświetlonymi, choć powinien. Wnętrze katedry pokazuję w takim stanie, w jakim wyszło po scaleniu 3 zdjęć do HDR, bez jakichkolwiek ingerencji, także bez wyostrzania.

Zdjęcie pokoju otwarte w Oloneo PhotoEngine nie wypada interesująco, bo jest ogólnie zbyt ciemne, firanka bez szczegółów, co tak samo jak przy CS-5 można poprawić, a sposobów do naprawiania i dokonywania zmian ten program oferuje naprawdę dużo. Oloneo PhotoEngine ma jeszcze jedną możliwość, która czyni go w pewnym sensie wyjątkowym. Pozwala on regulować siłę oświetlenia dwóch różnych źródeł światła, pod warunkiem wykonania dwóch serii zdjęć raz w jednym, raz w drugim oświetleniu. Dla tych, którzy specjalizują się w fotografowaniu wnętrz w celach reklamowych, możliwość manipulacji oświetleniem po wykonaniu zdjęć, jest bardzo interesująca.

I wreszcie czwarty program SNS-HDR Professional, autorstwa pana Sebastiana Nibisza. Jeżeli pierwszym zadaniem jest otrzymanie obrazu takiego jak się widzi, to zdjęcia tego pokoju scalone w SNS-HDR Pro jest najbliższe ideału i z tego programu najczęściej korzystam.
Na tym kończę dzisiejsze pisanie, chciałbym jeszcze tylko zaznaczyć, że zarówno zdjęcie w pokoju jak i w katedrze we Włocławku, zrobiłem aparatem trzymanym w rękach, a więc bez użycia statywu. Zdjęcie katedry otwarte zostało w programie HDR Efex Pro i pokazuję je bez jakiejkolwiek korekty, także bez wyostrzania.
