Obiecałem odszukać zdjęcie capa i go znalazłem w czeluściach 2002 roku. Stary cap wygląda tak. Ma minę zamyślonego filozofa.
*
I promised to find a photo of the cap, and I found it in the depths of 2002. The old cap looks like this. It has the expression of a pensive philosopher.
Fotografik, członek ZPAF, autor 12 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Zrobiłem jedno zdjęcie. Nie miałem pewności czy mnie nie tryknie, bo trykanie jest u cappów w zwyczaju, a trykniety ma potem problem ze wstawaniem. Koniom zrobiłem kilka zdjęć, ale nie są interesujące. To, które zamieściłem jest najlepsze.
Nie zamarzłeś przypadkiem?
Portret przepiękny! Przydałby się jeszcze en face, podobnie jak w przypadku konika… 😉
Zrobiłem jedno zdjęcie. Nie miałem pewności czy mnie nie tryknie, bo trykanie jest u cappów w zwyczaju, a trykniety ma potem problem ze wstawaniem. Koniom zrobiłem kilka zdjęć, ale nie są interesujące. To, które zamieściłem jest najlepsze.
Nie zamarzłeś przypadkiem?