Rzeźba Juana Soriano „Torreador”. Dar Marka Kellera dla Warszawy, niechciany?

Od wielu lat fotografuję architekturę, rzeźby, pomniki, dawniej na zlecania architektów, na wystawy polskiej architektury, do zagranicznych czasopism architektonicznych i do moich albumów oraz książek o fotografowaniu. Teraz robię to z przyzwyczajenia i dla własnej przyjemności. Dziś przymierzyłem się po raz drugi do sfotografowania nie dużej ale intrygującej rzeźby posadowionej na rogu ulic Świętokrzyskiej i Emilii Plater. I drugi raz mi się nie udało. Pierwszy raz kłopot sprawiły mi chmury, który skutecznie odcięły oświetlenie. Dziś kłopot był innego rodzaju, rzeźba otoczona została parkującymi przy niej skuterami i poustawianymi gęsto rowerami. Przez szczelinę zrobiłem to zdjęcie, lepszego nie mogłem. Trudno. Wstanę o 5 rano, przyjadę przed zlotem skuterzystów i rowerzystów, może mi się uda za trzecim razem. A teraz… W dobrym tonie jest teraz rzucać jobami, ale się powstrzymam, nie powstrzymam się jednak napisać co myślę, a myślę jadowicie. Rzeźba jest anonimowa, nie ma nazwy, nie wiadomo kto jest autorem, ot stoi sobie na skrzyżowaniu ulic takie coś i już. Ale jest tabliczka, że to dar Marka Kellera dla Warszawy. Marek Keller to nie jakaś hetka-pętelka tylko KTOŚ. KTOŚ z gestem. Kupił i podarował Muzeum Fryderyka Chopina między innymi list George Sand do Fryderyka Chopina, to dar nie za pięć tauzenów. Jest założycielem Fundacji „Juan Soriano Merek Keller” i ubogaca Polskę dziełami tego drugiego, autora postawionej byle gdzie rzeźby. Nie żyjący już Juan Soriano to też nie byle kto. Dlaczego rzeźba jest bezimienna i pozbawiona nazwiska twórcy. Nazwę ma, ale trzeba jej szukać w Internecie. Znalazłem. To „Torreador”. – „Torreador” doskonale wkomponowuje się w tą przestrzeń. Bardzo długo wspólnie z Fundacją „Juan Soriano y Marek Keller” szukaliśmy miejsca, gdzie w sposób godny moglibyśmy eksponować dzieło tego wybitnego artysty. Myślę, że nasz wybór był trafny. Nowoczesna rzeźba bardzo dobrze pasuje do nowoczesnej przestrzeni miejskiej ulic Świętokrzyskiej i Emilii Plater, a także pobliskich wysokościowców – mówił podczas uroczystości Jacek Wojciechowicz, zastępca Prezydent m.st. Warszawy. Przepisałem. No to popatrzcie na drugie zdjęcie, oto jak się w sposób godny „Torreador” Juana Soriano, znanego meksykańskiego rzeźbiarza, malarza i scenarzysty prezentuje na środku parkingu. Wygląda na to, że dar w postaci rzeźby przyjęto, bo nie wypadało odmówić, ale żeby rzeźbę przyzwoicie wyeksponować, to już się nie chciało. Smutne.

*   *   *

Aparat Canon EOS R. Obiektyw RF 24-105mm F4L IS USM. Ogniskowa: 105 mm. Tryb pomiaru: matrycowy. Tryb fotografowania: Fv. Przysłona: f/8, Migawka: 1/400 s. Korekta ekspozycji: 0.0 EV. ISO auto: 200. Program graficzny: Capture One 20 oraz PhotoShop CS-5PL.

 

 *   *   *

Aparat Canon EOS R. Obiektyw RF 24-105mm F4L IS USM. Ogniskowa: 105 mm. Tryb pomiaru: matrycowy. Tryb fotografowania: Fv. Przysłona: f/22, Migawka: 1/400 s. Korekta ekspozycji: 0.0 EV. ISO auto: 1000. Program graficzny: Capture One 20 oraz PhotoShop CS-5PL.

 

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.