Koronawirusowy portrecik mojej wnuczki

Babcia uszyła ukochanej wnuczce maseczkę w wiosenne kwiatuszki co uwieczniłem na zdjęciu aby była pamiątka. I to cała historia.

*   *   *

Canon EOS R. RF 24-105 mm F/4L IS USM. Ogniskowa 105 mm. Tryb pomiaru matrycowy. Tryb fotografowania Fv. Przysłona f/4.0, migawka 1/160 s. Korekta ekspozycji 0.0 EV. Czułość ISO auto: 5000. Program Capture One 20.

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 12 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Koronawirusowy portrecik mojej wnuczki

  1. Powinna być założona odwrotnie – na dachówkę. Podobne zdjęcie zrobiłem żonie, a od obojga dzieci dostałem analogiczne fotki wnuków. Cóż – jakie czasy, takie fotografie!

    • aamroczek pisze:

      Na dachówkę byłoby jak należy, ale na gont, byłoby ciekawiej. Uczeni w piśmie zapowiadają, że w maskach to będziemy już chodzić do ostatnich swoich dni – interesująca perspektywa. Czy w dowodach osobistych będą zdjęcia głowy na golasa, czy w masce? Jedno jest pewne, rozwinie się przemysł maskowy.
      Pozdrawiam
      AA

Możliwość komentowania jest wyłączona.