Canon R w trybie H pracuje jak… Lanz Buldog

Gdy na lotnisku wojskowym w Sochaczewie fotografowałem aparatem Canon 1DX start doświadczalnego samolotu bezzałogowego, ustawiłem aparat z szerokokątnym obiektywem na statywie i w trybie H, zrobiłem kilkadziesiąt zdjęć z największą, na wszelki wypadek, prędkością 12 zdjęć na sekundę. Żeby wyznaczyć tor lotu tego samolotu należało połączyć wszystkie zdjęcia w jeden obraz. Okazało się wtedy, że taka prędkość fotografowania była nadmierna i obrazy przemieszczającego się samolotu zachodziły na siebie i w związku z tym trzeba było pominąć co drugie zdjęcia. W wielu innych sytuacjach prędkość 12 zdjęć w sekundę była w sam raz. Wykorzystywałem często największą prędkość fotografowania i przyzwyczaiłem się do tego szybkiego terkotu aparatu, dlatego dostojne stukoty jakie wydaje Canon R przy ustawieniu na tryb H skłania mnie do wesołości. Dlaczego? Bo w trybie H Canon R zapowiada 8 zdjęć na sekundę, a to skojarzyło mi się z pracą traktora Ursus C-45 Lanz Bulldog..

Nie narzekam. Wiem co zrobiłem. Z teleobiektywem EF 100-400 i telekonwerem 1× Canon 1DX miał już tylko jeden punkt nastawiania ostrości, co wystarczało jedynie do fotografowania obiektów nieruchomych. Canon R ma tych punktów 5655 rozłożonych na całej powierzchni czujnika i z tym samym obiektywem, na dodatek z telekonwerem 2×, który przy ustawieniu ogniskowej na 800 mm zmienia jasność na f/11, radzi sobie z ustawianiem ostrości bardzo dobrze. Gdy jednak fotografowany obiekt szybko przemieszcza się w kierunku aparatu tak dobrze już nie jest i nie każde zdjęcie jest ostre. Zrobiłem serię 7 zdjęć lecącego gołębia. Pierwsze było nieostre, na ostatnich fotografowany ptak wyleciał mi z kadru.

*   *   *

Aparat Canon EOS R. Obiektyw EF 100-400 mm F/4-5.6L IS USM + Extender 2× III. Ogniskowa 800 mm. Tryb pomiaru matrycowy. Tryb fotografowania Fv. Przysłona f/11, migawka 1/3200 s. Korekta ekspozycji 0.0 EV. Czułość ISO auto: 1000. Program Capture One 20.

 

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Canon R w trybie H pracuje jak… Lanz Buldog

  1. Moja Mama, lwowianka, miała takie powiedzenie, z ukraińskiego na żydowski: „Każdaja ricz majet swoje licht und szaten zajte” (Każda rzecz ma swoje jasne i ciemne strony). Ciesz się tym, co w R dobre i nie narzekaj, że to nie 1 DX. Trzeba było nie sprzedawać! 😉

    • aamroczek pisze:

      Leszku, dzięki za urocze powiedzenie Twojej Mamy Lwowianki. A co do R, to się cieszę, ale jestem stary i mam prawo gderać. Napisałem dlaczego sprzedałem D1X a kupiłem R, i wieloma funkcjami jestem zachwycony, ci nie znaczy, że wszystko jest dobre. Nie ma joisticka, jest tarcza, ale to nie działa tak sprawnie jak joystick, trudno w nią trafić kciukiem a w rękawicach jest nie do użycia. Jest inny sposób ustawiania, ale trzeba użyć dwóch pokręteł. A co do szybkości fotografowania w trybie H, który ma robić 8 zdjąć w sekundę i utrzymywać ostrość, to Canon robi zastrzeżenie że tylko przy całkowicie naładowanym akumulatorze i wtedy, kiedy fotografowany obiekt jest kontrastowy. Dla mnie informacja ile aparat robi tych zdjąć jest ważna to zrobiłem doświadczenie i dokładnie 36 zdjęć ciurkiem i mi wyszło…, że między pierwszym a ostatnim minęło 16 sekund. Czyli 2 zdjęcia na sekundę. Tyle miałem w winderze doczepionym do Pentaxa ME Super. Od razu wyjaśniam, że ten pomiar diabła wart, trzeba byłoby zrobić serię znacznie dłuższą a ponadto, robiłem ten zdjęcia z akumulatorami rozładowanymi do 28% jeden, a drugi 34% – gdyby oba były naładowane do 90% aparat pracowałby szybciej. A w ogóle to nie mam co robić, więc pstryka, sprawdzam, mantryczę i zapuszczam brodę – zgolę gdy skończy się ta nudna epidemia. Jak z tego możesz wnioskować jestem optymistą.

Możliwość komentowania jest wyłączona.