Na rogu Polnej i Waryńskiego, w Warszawie (Kątem oka – 6)

Chyba to jedno z najbardziej udanych połączeń architektury dawnej z nowoczesną. Patrzy na to każdy, kto wysiada z metra na stacji Politechnika.

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Na rogu Polnej i Waryńskiego, w Warszawie (Kątem oka – 6)

  1. Jest nadal ulica Marchlewskiego? W Sopocie już od dawna nie.

    • aamroczek pisze:

      Pomyliłem się, ma być ul. Waryńskiego. Dzięki za zwrócenie uwagi, ale inne ulice po dekomunizacji znów przywrócono do peerelowskich nazw.

Możliwość komentowania jest wyłączona.