Moje uwagi do ON1 Photo RAW 2019.2

ON1 Photo RAW 2019.2 mam już od 3 dni i w wolnym czasie włączam go, aby wypróbować jego przydatność do moich potrzeb. Udało mi się łatwo wyszukać stare zdjęcie, które zrobiłem 3 lata temu w Czersku koło Warszawy, a które mogłoby pasować do dzisiejszego, świątecznego dnia 3 Maja. Zrobiłem go canonem 1D X z canonowskim obiektywem 24-105 mm (ISO 100; przysłona f/8; migawka 1/500 s; ustawiona ogniskowa 35 mm; odległość ostrzenia 1,2 m).

Wyszukiwanie zdjęć w katalogach jest łatwe. Wielkość miniaturek zdjęć można zmieniać, klikając prawym klawiszem myszki można zdjęciom przypisywać kolory i gwiazdki ułatwiające wyszukiwania a także skorzystać z wielu innych funkcji, nie ma jednak takich jak automatyczne pokazanie na całym zbiorze, które zdjęcia nie są ostre a które nieużyteczne, bo prześwietlone no i nie ma możliwości automatycznego, gdy się chce, wyrzucenia wszystkiego co bezużyteczne, za jednym kliknięciem do kosza.

Wielu fotografów może korzystać z licznych presetów, które przyśpieszają obróbkę zdjęć lub im pomagają, czy tylko sugerują dobry sposób przetworzenia, ale wtedy całe zdjęcie jest ściśnięte wśród licznych narzędzi, a gdy monitor nie za duży, to trudno ocenić czy jest dobrze, czy się tylko tak wydaje.

Usunięcie presetów pozwala powiększyć obraz, ale to góra możliwości, a zatem to, czego można byłoby sobie życzyć, a i oczekiwać w wersji ON1 RAW w roku 2019, to możliwość rozdzielenia wszystkiego na dwa monitory: na jednym sama obrabiana fotografia, na drugim jej pomniejszenie i wszystkie dostępne narzędzia. Takie rozwiązanie powinno być już standardem dla nowych wersji programów dla fotografów. Czy ktoś się temu sprzeciwia? Nie widzę.

 

 

 

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rozmaitości i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Moje uwagi do ON1 Photo RAW 2019.2

  1. Ja sie sprzeciwiam, bo nie mam drugiego monitora ani nawet miejsca na niego na biurku… 😉 P.S. Bardzo sobie chwalę DxO OpticsPro11 , który przez chwilę był dostępny za darmo i bezterminowo – załapałem się. Razem ze starym Photoshopem CS3 + Bridge i Camera Raw zupełnie zaspokajają moje potrzeby.

    • aamroczek pisze:

      Gdy zajmowałem się IV wydaniem „Książki o fotografowaniu” kupiłem drugi, tani i mały monitor aby na jednym mieć zdjęcia na drugim spokojni pisać. Przemeblowałem biurko i znalazłem miejsce. To jest po porostu wygodne, a w sytuacji gdy program można wyświetlać częściami na dwóch monitorach – co dla producenta oprogramowania nie jest wielkim wyzwaniem technologicznym – powinno być i będzie standardem. Ktoś może skorzystać, inny nie, ale to ich sprawa i wybór. Narzędzi jest coraz więcej a miejsce na monitorze ograniczone. Ten drugi monitor nie musi być nowy, nie musi być kolorowy, może być w tej sytuacji bardzo tani, a może być nawet za darmo. A wygoda zapewniona. Pozdrawiam trzeciomajowo:)

  2. Dwa monitory to podstawa (i u mnie powód eliminacji programu graficznego z dalszych rozgrywek). Dorzuciłbym jeszcze możliwość samodzielnego aranżowania elementów interfejsu w mój ulubiony porządek. Wiele programów jest tu z niewiadomych powodów „sztywna”. Ktoś sobie wymyślił, że ma być jakiś element po lewej stronie i na prawą się przesunąć nie da. Dlaczego? Trudno dociec, bo inne programy sobie z tym świetnie radzą.
    Często posługujemy się wieloma programami i chcielibyśmy, je mieć zaaranżowane podobnie bo to ułatwia pracę.

    • aamroczek pisze:

      Capture One daje możliwość wyboru potrzebnych narzędzi i ustawienie ich w takiej kolejności jaka komuś najbardziej odpowiada. Natomiast co do ON1 Photo RAW 1019.2, to zniechęciło mnie do niego to, że mi się ten program kilka razy zawiesił i blokował ekran, musiałem wyłączyć PC przez wyjęcie kabla z gniazdka w ścianie bo nie miałem innej możliwości. Co gorsze, pobranie ON1 Photo RAW 1019.2 na 30 dni do prób, spowodowało usunięcie poprzedniej wersji. Wyciągnąłem ją z bebechów peceta, ale nie chce się włączyć tylko wywołuje wersję 2019.2 i domaga się opłaty 63,99 USD. To zwykłe draństwo, a na dodatek wersja 2019.2 jest chwilowa bo od połowy maja ma być wersja 2019.5, ale aby ją mieć trzeba znowu dodać kolejne kilkadziesiąt dolców, łącznie sto kilkadziesiąt. W tej sytuacji pożegnałem się z ON1 Photo RAW – gońcie się kolesie.

      • Spróbujemy tego starego jakoś odzyskać.
        Natomiast ON1 Photo RAW 2019.5 ma już w funkcjach obsługę dwóch monitorów i w ogóle nowy interfejs. No i ma być szybszy, więc może jednak warto go będzie obejrzeć. Widać wiele zmian na raz więc z tą stabilnością to może być różnie, za to upgrade z 2019.2 do 5 ma być za darmo.

Możliwość komentowania jest wyłączona.