Taka miała być okładka IV wydania „Książki o fotografowaniu”

Miała być, ale nie będzie. Mniejsza o to dlaczego.

Fotografia powstała z dwóch zdjęć. Zdjęcie radosnego dziewczęcia w atrakcyjnej stójce na plaży trzasnąłem przypadkiem na Sycylii. Czekało spokojnie przez 8 lat, aż wpadłem na pomysł, aby dodać do niego coś nad horyzontem. Dodałem zdjęcie chmur znad Bałtyku i tak powstała fotografia prezentująca wartości unijne. Chyba zbyt frywolne…

Dolne zdjęcie zrobiłem aparatem Canon EOS 7D a górne 1D X. Obiektyw ten sam EF 24-105 mm F/4L IS USM. I to byłoby wszystko.

 

Reklamy

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Taka miała być okładka IV wydania „Książki o fotografowaniu”

  1. To wcale nie jest takie „Mniejsza o to, dlaczego”. Pamiętam swoje boje o tytuł własnego „Kalejdoskopu fotografii”. Jakiś „poeta” (używam najłagodniejszego określenia) koniecznie chciał, by się to nazywało „Magia światła i obrazu”. Protestowałem długo, aż wreszcie przedstawiłem „Helionowi” listę bodaj 20 proponowanych tytułów, z których wybrali ten właśnie. Może powinieneś się uprzeć? 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.