Powracam do aktywności

 

Przez dłuższy okres czasu zaniedbałem mój blog, ale mam nadzieję, że niedługo to się zmieni. Przedwczoraj fotografowałem wnętrze świątyni Opatrzności Bożej, co odłożyłem o ponad pół roku, bo prace wykończeniowe wciąż trwały a i tak wnętrze nie ma jeszcze ostatecznego wyglądu. Ale chcę ten temat zakończyć i na początku stycznia wysłać wszystkie zdjęcia razem z rysunkami i tekstem do czasopisma archtektonicznego Yage.

Wnętrze świątyni Opatrzności Bożej jest imponujące, wysokie na kilkadziesiąt metrów. Robiłem zdjęcie pionowo w górę co jest trudne do dokładnego ustawienia aparatu bez dodatkowego wyposażenia. Celownik kątowy oczywiście pomaga, ale obraz jest w nim mały, a na dodatek odwrócony, jak w starych dwuobiektywowych lustrzankach bez pryzmatu. Wybawieniem jest laptop, tablet, lub telefon komórkowy z programem do sterowania aparatem fotograficznym. Używam tabletu, bo obraz większy niż na ekranie telefonu, a tablet znacznie lżejszy od laptopa.

Nie mogłem ustawić aparatu dokładnie pionowo i równie dokładnie w środku pod kopułą, ponieważ to miejsce jest niedostępne, w posadzce jest okno przez kłóre wpada naturalne światło wprost na ołtarz w kościele dolnym.

Gdzie muszę, lub mogę, używam tableta do fotografowania. Kupiłem go z powodu „musu”, do sterowania aparatem w jak największej odległości od obiektu fotografowanego w silnym świetle UV podczas badań modeli samolotów w tunelach Wojskowej Akademi Technicznej i Instytucie Lotnictwa. Ale tak się tym fotografowaniem z tabletem rozsmakowałem, że używam go częściej niż z musu, przypomina mi radość fotografowania wielkoformatowym Sinarem, w którym obraz na matówce był duży i wyrazisty. Kto tego nie miał szczęścia robić niech spróbuje z laptopem lub z tabletem – polecam.

 

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rozmaitości i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Powracam do aktywności

  1. Od półtora roku mam tablet, odziedziczony po bracie – i cały czas się zastanawiałem, do czego mi to w ogóle potrzebne. Syn podpowiedział, że do czytania w klopiku. Jeszcze nie próbowałem. Teraz mam nową wskazówkę – dzięki! 😉

    • aamroczek pisze:

      Kup kabelek z zacznij korzystać z Tableta. Ja korzystam z darmowego programu DSLR Controller, do pobrania w Sieci. Obraz możesz powiększyć 5× albo 10× i za pomocą strzałek wyostrzyć znakomicie. Zabawa na 4 fajerki ale we wnętrzu, bo w plenerze trzeba szukać cienia. Pozdrawiam. Andrzej

Możliwość komentowania jest wyłączona.