Warszawskie filtry

Tekst do IV wydania „Książki o fotografowaniu” już napisałem, muszę jeszcze przeczytać całość i co trzeba popoprawiać, zrobić podpisy do wielu zdjęć. I jeszcze chcę dodać kilka fotografii. Tym się teraz głównie zajmuję. Wczoraj fotografowałem w warszawskich filtrach niesamowite przestrzenie wypełnione wodą naszą codzienną. Tak to wygląda na jednej z dwóch fotografii jakie zrobiłem. Fantastyczne wnętrze. Zbudowane przed I Wojną światową.

Reklamy

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rozmaitości i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Warszawskie filtry

  1. Efendi, chylę czoła1 Przede wszystkim „z tytułu” tekst do nowego wydania (mnie by się już nie chciało, nawet gdyby prosili!), ale także „z tytułu” zdjęcie. Gdybym mógł coś sugerować, przyciermnij mocno pierwszy plan, ew rozjaśnij też odbicie w wodzie – fotografia zyska trzeci wymiar! Te bliki to, mam nadzieję, światło dzienne, a nie flesz?

    • aamroczek pisze:

      Witaj Leszku. Spróbuję zrobić jak radzisz. Nie używałem flesza, to jest w oświetleniu od góry przez nie duży okrągły świetlik a reszta z lamp, które są na zdjęciu. Ogniskowa 12 mm na 36×24 mm. Sfrajerowałem się, bo obciąłem górę, ale mam jeszcze drugie i to drugie dam do książki, bo jest lepsze. Co do książki to ją właściwie napisałem prawie od nowa, a w każdym razie z bardzo dużymi zmianami, większymi niż mi się wydawało, że zrobię. A tak w ogóle… co ma starzec robić jeżeli jeszcze może się ruszać? Książka „Konstruktor”, która pochłonęła mi 5 lat poszła do ludzi, więc zabrałem się za IV wydanie. Więcej już nie będę. No jeszcze coś takiego małergo o doświadczeniach z pracy w laboratorium WAT; fotografowanie w UV i świetle laser. Ale to drobiazg wspólny z doktorantką, która prowadzi badania w tunelu hydrodynamicznym. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  2. Konrad Stawecki pisze:

    Fotografia absolutnie z gatunku tych, że można zzielenieć z zazdrości. Piękne!
    A książki doczekać się już nie mogę. Poprzedniego wydania nie sposób już dostać – po akceptowalnej dla mnie cenie. Oprócz fotografowania uwielbiam bowiem czytać. A już czytać o fotografii to spełnienie marzeń. „Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym (…)” to rzeczywiście była – jest! fascynująca historia. Czytałem jak najlepszy thriller. Zachęciła mnie do eksperymentów, które na razie są niestety tylko w fazie zapisków w zeszycie. Ale przyjdą lepsze czasy i zamienię je w realne projekty. Czekam więc cierpliwie.
    Pozdrawiam serdecznie Autora!
    Konrad

    • aamroczek pisze:

      Dziękuję. Filtry to wyjątkowe miejsce w Warszawie. Mówiąc szczerze to samograj, brakuje tylko odejścia o metr, żeby szerokokątnym obiektywem ująć nieco większy fragment. Ale nie narzekam. Do książki dam chyba nieco inne ujęcie. Robię teraz poprawki i uzupełnienia oraz ostatnie fotografie. Nie wiem czy w bieżącym roku będzie się mogła ukazać, ale to nie jest wykluczone. Pozdrawiam serdecznie.

  3. Panie Andrzeju, znakomita fotografia! Pierwsze wrażenie jest niezwykłe, całkowite zaskoczenie!
    Muszę przyznać, że również z niecierpliwością czekam na nowe wydanie książki „O fotografowaniu”. To wydanie, które mam i które kupiłem gdzieś około roku 1987, wciąż stanowi dla mnie inspirację, bardzo lubię od czasu do czasu wziąć do ręki tą książkę. A czy planuje Pan może wydać album z fotografiami polskiej architektury sakralnej? Kiedyś, tu, na blogu, wspomniał Pan, że nabrał ochoty na fotografowanie architektury… Ostatnio, przez przypadek trafiłem na stronę, która uświadomiła mi, jak szeroki i interesujący jest to temat: http://www.architektura7dnia.pl/

    Pozdrawiam serdecznie,
    Maciek Adamczak

    • aamroczek pisze:

      III wydanie w porównaniu z I i II było sporo zmieone, to jest tradykalnie bo odpadła technika fotografowania na filmach. Struktura także jest nieco inna. Na razie pilnie siedzę i robię końcowe prace, podpisy pod ilustracje, poprawiam, wykreślam, dodaję, normalka… Pozdrawiam serdecznie.

  4. aamroczek pisze:

    Spieszyłem się i nie odpowiedziałem Panu na pytanie dotyczące architektury. Książkę o której Pan pisze mam, bardzo interesująca. Szkoda, że edytorsko słaba choć ma interesujące pomysły, jak choćby druk podpisów farbą fluoryzującą – fantastyczne w świetle UV. Architektury nie zdradziłem, od czasu do czasu coś publikuję w Chinach , w czasopiśmie o sztuce i architekturze chrześcijańskiej YAGE. Mam już dla YAGE zdjęcia świątyni Opatrzności Bożej zrobione z zewnątrz, jeszcze wnętrze i będzie kolejna publikacja. Miałem ochotę na drugi tom albumu „Nowe kościoły w Polsce”, ale czas mijał a ja się tylko starzałem. Z tego pomysłu już chyba nic nie będzie bo nie widzę wydawnictwa, które mogłoby to sfinansować i chciało wydać. Pozdrowienia

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s