Początek zimy – wierzby na Mazowszu

M_25U3270

Takie dwa obrazki z chodzenia po polach. Smętne wierzby na przełomie jesieni i zimy.

M_25U3266

Reklamy

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Początek zimy – wierzby na Mazowszu

  1. Fotorys pisze:

    To może by się pokusić aby takie smętne wierzby pokazać w sposób radosny i szalony?
    Fotografia nie musi odzwierciedlać przecież nastroju danej chwili ale może go kreować!

    • aamroczek pisze:

      Ma Pan rację, że fotografia nie musi odzwierciedlać nastroju fotografa, ale może i nie jest to wadą. Okaleczone wierzby nie zachęcają do przedstawienia ich w sposób radosny, a gdyby pogoda była inna, z ciemnymi chmurami i silnym wiatrem, to można by się pokusić o jakiś sposób przedstawienia tego, ale była smętna, i ja byłem smętny i fotografie są zgodnie z tym smętkiem smętne, choć nie jest to znów to co uchwycił aparat, bo uchwycił w kolorze, a pokazałem w czerni i bieli. Dziękuję za komentarz, bo każdy jest dla mnie cenny, i pozdrawiam.

      • Fotorys pisze:

        Doskonale rozumiem nastrój bo przecież u nas smutne wierzby w posępnej aurze to widok zgoła powszechny… chyba każdego (a przynajmniej zdecydowaną większość) tak to nastraja. Dlatego też z czystej przekory napisałem, że można by się było pokusić o jakieś odmienne ich przedstawienie ;),
        pozdrawiam.

Możliwość komentowania jest wyłączona.