Pół wieku temu. Zaczęło się od zawodów modeli rakiet o puchar Kazimierza Siemienowicza

OZMRPonad pół wieku temu, 8 kwietnia 1962 roku rozegrane zostały, na lotnisku Aeroklubu Krakowskiego w Pobiedniku Wielkim, zawody modeli rakiet o puchar Kazimierza Siemienowicza, inżyniera artylerii rakietowej króla Władysława IV.

Regulamin zawodów składał się z 2 punktów:

1.  ilość materiału pędnego w silniku rakietowym własnej roboty, bo innych wtedy nie było, nie większa niż 15 cm3

2.  każdy zawodnik ma prawo do dwóch startów, zwycięży ten, którego rakiety poleci najwyżej.

Na start zgłosiło się, niespodziewanie dla organizatorów, aż 120 zawodników z całej Polski. Nie wszystkie rakiety wzbiły się w górę, ale w pierwszej kolejce wystartowało 61 a w drugiej 56.

Zwyciężył Zbigniew Hałatienko z Aeroklubu Warszawskiego, zdobył puchar i otrzymał nagrodę: motorower Komar.

Fundatorem pucharu przechodniego oraz nagród, był dziennik Słowo Powszechne, w którego dodatku dla dzieci pt. Słówko, prowadziłem wtedy Klub Młodych Astronautów. Organizatorem zawodów ze strony Aeroklubu Krakowskiego był Ireneusz Pudełko

Były to pierwsze tego rodzaju zawody nie tylko w Polsce, ale jak się później okazało także pierwsze w Europie. Potem poszło jak z płatka i od wielu już lat rozgrywane są nie tylko krajowe zawody rakietowe, ale i mistrzostwa świata. Ale to TU narodził się pomysł na takie zawody, w czasie picia kawy w barku kawowym naprzeciw  Grand Hotelu na ulicy Kruczej w Warszawie. Takie coś. Nie wszystko musimy naśladować. Przypomina o tym znaczek  z zawodów.

I jeszcze jedno: – dlaczego puchar Kazimierza Siemienowicza? Ano dla przypomnienia młodzieży, że inż. Kazimierz Siemienowicz, herbu Ostoja, opublikował w 1650 r. fundamentalne dzieło „Artis Magnae Artilleriae pars prima” („Wielkiej sztuki artylerii część pierwsza”), które przez prawie 200 lat było podstawowym podręcznikiem artylerii w Europie. Był też Siemienowicz wynalazcą rakiet wielostopniowych.

Advertisements

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rozmaitości i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.