Motocykliści są wśród nas – dobry temat, ale trudny

174Zrobiłem parę zdjęć, na razie nic ciekawego, bo motocyklistów jakby wywiało z miasta, do tego pogoda pochmurna, więc gdy jakiegoś już zobaczę to akurat oświetlenie marne – w tej sytuacji znudziło mi się czekać na okazję. A chciałbym zrobić fotografię na której wszystko jest rozmazane i nieostre, podobne do tych, które zamieściłem w „Książce o fotografowaniu”. Takiego ujęcia, jakie można zrobić na zawodach żużlowych, nie zrobi się oczywiście na ulicy w mieście, ale gdyby szczęście dopisało (to znaczy byłbym w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie z aparatem w garści), to może udałoby mi się ustrzelić tego wariata, który po Puławskiej jeździ na jednym kole. Może to się to uda, może nie, więc na razie dwa zdjęcia z „Książki o fotografowaniu”.

175

Advertisements

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Motocykliści są wśród nas – dobry temat, ale trudny

  1. Bardzo lubię takie rzeczy, szczególnie jest to efektowne w kolorze. Zaczęło się bodaj od Ernsta Haasa (np. seria z corridy), potem wielu próbowało, nie zawsze z sukcesem. Zamieszczone tu zdjęcia są kapitalne, szczególnie, gdy się je ogląda na monitorze – w książce też wyglądają dobrze, ale nie robią takiego wrażenia. Jednak, gdy świeci, to dopiero jest to! ;-). Sam coś tam podobnego popełniłem kiedyś na zawodach hippicznych, nawet jedno zamieściłem w swojej książce (przepraszam za autoreklamę!). Chyba warto nadal próbować!

    • aamroczek pisze:

      Ernst Haas – oczywiście. Zobaczyłem jego fotografie Sternie, to były zdjęcia ludzi jeżdżących na nartach za motorówkami – niesamowite. Potem śledziłem i widziałem także te z corridy, a jeszcze żaglówki, fantastyczne. Próbowałem coś takiego robić, ale na filmach to nieprzytomnie marnotrawne, bo trudno przewidzieć skutek. Fotografia cyfrowa daje tu większe możliwości. Znajdę fotografie Haasa to zamieszczę tu adres – warto go oglądać.

Możliwość komentowania jest wyłączona.