Motocykliści są wśród nas

_Q4X5405

Lubię motocyklistów, sam nim  kiedyś tam byłem, miałem SHL-175 i dobrze mi się jeździło, choć przednie koło na pchanym wahaczu wpadało w drgania samowzbudne nie do opanowania, co raz skończyło się wypadkiem. Pod tym względem WFM i WSK były lepsze, bo bezpieczniejsze. Stare sprawy.  Stara miłość nie rdzewieje – postanowiłem dołączyć się do akcji: Motocykliści są wśród nas.

***

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Canon EF 24—105 mm f/4 L IS USM.  Czułość aparatu: ISO 100. Przysłona obiektywu: f/18.0; szybkość migawki: 1/40 s.

Reklamy

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Motocykliści są wśród nas

  1. Marek Koteluk pisze:

    To zdjęcie się nie udało.
    Panoramowanie nie wyszło…

  2. aamroczek pisze:

    Panoramowanie nie wyszło bo nie miało, chciałem aby wszystko było rozmazane, tło i motocyklista. Są na dobrą sprawę trzy możliwości: ostry motocyklista na rozmazanym tle, rozmazany motocyklista na ostrym tle, oraz rozmazane tło i nieostry motocyklista. W taki sposób sfotografowałem kiedyś zawodnika podczas Mistrzostw Polski na żużlu. Fotografia była w Książce o fotografowaniu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.