Kupiłem Extender EF 1.4x III – pierwsze zdjęcia.

_Q4X3682

Fotografowałem kiedyś teleobiektywami lustrzanymi, ZM-5A o ogniskowej 500 mm i MTO-1000A o ogniskowej 1100 mm, ale to było bardzo dawno. Teraz mam obiektyw zmiennoogniskowy 100-400 mm, który w Canonie 1 D Mark 4, przy pełnym wydłużeniu ma taki kąt obrazu jak obiektyw 520 mm w aparacie pełnoklatkowym. Dużo to i nie za wiele, do licznych interesujących mnie obiektów przydałaby się jeszcze dłuższa ogniskowa. Stosunkowo niekosztownym rozwiązaniem są telekonwertery przedłużające ogniskową 1,4 i 2 razy, jednak kłopot z nimi jest taki, że jasność układu obiektyw + telekonwerter maleje, przy pierwszym dwukrotnie, przy drugim czterokrotnie i powstają trudności z systemem automatycznego ustawiania ostrości.  Mój obiektyw Canon EF 100-400 mm f/4,5-5,6L IS USM, po założeniu telekonwertera Canon EF 1.4x III, przedłużającego ogniskową 1.4 krotnie, zmienia jasność z f/5,6 na f/8, a przy takiej jasności z wielu punktów nastawiania ostrości Canona 1D Mark IV aktywny pozostaje tylko jeden, centralny. Telekonwerter jest więc dobrym rozwiązaniem, ale dla teleobiektywów jasnych, o świetle 2,8, te niestety są nieprzyzwoicie drogie.

_Q4X3689

Z jednym aktywnym punktem automatyki ostrości jest lepiej niż gdyby go nie było i zrobiłem pierwsze zdjęcia, skaczącego z dachu gołębia sfotografowałem z okna, a wronę siwą z balkonu.

Reklamy

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.