Jak fotografowałem pomnik Poległym Lotnikom – dokończenie.

Jak się łatwo domyślą ci, którzy używają Photoshopa, do wyprostowania zbieżności perspektywy pionowej fotografii pokazanej na końcu poprzedniego opisu, użyłem narzędzi dostępnych w tym programie:

10

Jednak, co widać na tym zrzucie z ekranu, a jeszcze lepiej na poprzednim zdjęciu, rezultat jest wyjątkowo mizerny. Biało-czerwona (w rzeczywistości) szachownica lotnicza wykuta w ścianie pomnika, zamieniona została w prostokąt i trzeba ją koniecznie doprowadzić do takiego stanu, aby wyglądała na kwadratową. Można to zrobić metodą kolejnych przybliżeń zmieniając proporcje fotografii:

11

Żeby to uzyskać trzeba włączyć tryb Zachowaj proporcje i zmieniać wysokość obrazu dotąd, aż uzyska się zadowalające proporcje boków szachownicy. Dopiero gdy powiększyłem wysokość ponad dwa razy, z 6.98cm na 15 cm uznałem, że fotografia przedstawia się dobrze:

12

Takie jej przedstawienie nawet mi się spodobało, niebo jest wielkie, ale to przecież w tej ogromnej przestrzeni walczyły samoloty, więc tak silne jego wyeksponowanie ma, moim zdaniem, sens. Chmury zostały silnie zdeformowane, mocno rozciągnięte, ale przez taką nową formę wyposażyły fotografię w sugestię dynamicznego ruchu, a ponieważ są to chmury, więc demolka tej części obrazu przez rozciągnięcie pikseli nie będzie widoczna.

Próby nadania tej fotografii interesujących proporcji przy pomocy DxO ViewPoint nie dały dobrych rezultatów i poprzestałem na tym, co udało mi się uzyskać w Photoshopie, natomiast DxO ViewPoint wykorzystałem do pracy przy trzeciej fotografii. Różni się ona od pokazanej na samym początku tych wywodów, ponieważ tamtą zrobiłem programem SNS-HDR Pro, a do tej użyłem nowej mojej zabawki, HDR Efex Pro 2.

Po otwarciu fotografii w DxO ViewPoint zaznaczyłem linie krawędzi płyt pomnika, które w rzeczywistości były i powinny także na fotografii , równoległe i pionowe.

13

Wystarczyło teraz kliknąć tylko w Apply, aby fotografia uzyskała natychmiast nową, pokazaną już poprzednio, formę:

14

To oczywiście nie wszystkie możliwości przetworzeń, bo przecież można przerobić fotografie kolorowe na czarno-białe, a w tej postaci jedna prezentuje się nawet bardziej intrygująco:

15

a druga… Ta mi się najbardziej pododoba. A Wam? Co o tym wszystkim myślicie?

16

Zabawa przy przetwarzaniu fotografii w programie Silver Efex Pro 2 jest przednia, bo można symulować ziarnistość rozmaitych filmów fotograficznych, można także, co jest wyjątkowo interesujące, poprawiać skany starych fotografii. Ale to już osobna bajka.

Advertisements

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Jak fotografowałem pomnik Poległym Lotnikom – dokończenie.

  1. afrykaniec pisze:

    Chmury na drugiej fotografii są świetne. W obu zresztą kadrach ogromne wrażenie robi niebo, które przedstawione jest w sposób kojarzący się sie, mnie przynajmniej bardzo mocno, z Anselem Adamsem.

    A Silver Efex Pro daje faktycznie spore możliwości i przyjemnie się w nim pracuje. Kontrola ustawień jest bardzo intuicyjna i w rozsądnie krótkim czasie można uzyskać wiele ciekawych efektów. Złapałam się na tym, że ostatnio, z czystej ciekawości, sprawdzam jak każde zdjęcie, którym bawię się w Photoshopie wyglada w czerni i bieli.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Marcelina

    • aamroczek pisze:

      Rozciągnięce tych chmur dało dobry rezultat, a niebo? Skorzystałem z wynalazku Ansela Adamsa, ale chyba na pierwszym zdjęciu powinienem nieco rozjaśnić tą stalową konstrukcję, bo jest zbyt ciemna. W Silver Efex Pro jest u dołu taki paseczek, którym fani metody strefowej powinni być zachwyceni. Znakomity pomysł. A co łapania się… Ja używam ten program od paru dni, dosłownie, a wczoraj, także z ciekawości przerobiłem na czarno-białe kilka fotografii. Pokażę.
      Przesyłam pozdrowienia
      Andrzej

Możliwość komentowania jest wyłączona.