Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.

_Q4X1718-HDR(2)_DxO

Muzeum Historii Żydów Polskich zyskało w mediach opinię obiektu nadzwyczajnego. Pojechałem zobaczyć go w niedzielę, ale pogoda była marna, zimno i mżawka, zrobiłem więc tylko parę zdjęć w hallu. Zwiedzających było wielu, ekspozycja muzealna interesująca, obiekt architektonicznie imponujący, więc po uporządkowaniu otoczenia doczeka się zapewne wielu interesujących fotografii.

_Q4X1684-HDR

* * *

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Samyang 14mm F/2.8 IF ED UMC Aspherical. Programy: SNS-HDR Pro, PhotoShop CS-5 PL.

Advertisements

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.

  1. Jacek Żółtowski pisze:

    Panie Andrzeju, odkąd miałem przyjemność Pana poznać na warsztatach poświęconych, a jakże, wysokim rozdzielczościom tonalnym w fotografii, codziennie zaglądam na Pański blog, codziennie z chęcią obcowania z fotografią zwyczajną, bez „wodotrysków” i przerysowań, fotografią w której minimalizm środków jest wielką zaletą, ale nie jedyną; aha no i przy okazji niejako znalazłem najlepszy przykład na prowadzenie bloga fotograficznego w formie [wpisów] mnie odpowiadającej najbardziej. Dzięki.

    • aamroczek pisze:

      Witam Pana serdecznie. Po warsztatach w Łodzi, o których Pan wspomniał, przyszła mi ochota na zrobienie jakieś publikacji, która skoncentrowana byłaby wyłącznie na sprawach praktycznych. Nie wiem czy do tego dojdzie, ale zacząłem zbierać fotografie, które byłyby przykładami jak postąpić w podobnej sytuacji. Całość byłaby ograniczona tylko do HDR a czy to się zmaterializuje, tego nie wiem. Może tak, może skończy się na pomyśle.
      A co do wydziwień i wodotrysków w fotografiach HDR, to „winę” za to ponoszą w dużej mierze twórcy programów, którzy potworzyli możliwości automatycznego przerabiania obrazu na „artystyczny”. Służą do tego liczne presety i są wykorzystywane do tworzenia potworków. Pozdrawiam.

Możliwość komentowania jest wyłączona.