Machinery HDR Effects, dla porównania z SNS HDR Pro. i Oloneo PhotoEngine

Machinery_Q4X0976_DxO_7_DxO_8_DxO

No to daję tu HDR z trzeciego programu, dla porównania.

Reklamy

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Machinery HDR Effects, dla porównania z SNS HDR Pro. i Oloneo PhotoEngine

  1. Marek Koteluk pisze:

    Moim zdaniem najlepszy efekt.
    Dobry balans między ilością szumu i detali…

  2. Może i tak, ale to w przypadku tego konkretnego zdjęcia – dla innego najodpowiedniejszy mógłby się okazać inny program. Konkluzja jest oczywista – by swobodnie tym operować, potrzebne jest doświadczenie i znajomość kilku programów, o guście nie wspominając. I to jest właśnie to, czym dysponuje nasz czcigodny Guru, a na czym ja na razie nie znam się wcale. Po prawdzie jednak, „póki co” radzę sobie bez HDR-u…

  3. Jeszcze: w przypadku zdjęć komercyjnych, tj. na zlecenie, szczególnie reklamowych i architektury, sprawa jest bezdyskusyjna – im lepsza jakość techniczna, tym lepiej. Natomiast w przypadku „luźniejszych” tematów – portret, reportaż itd. nadmierna „gładkość” obrazu nie jest niezbędna, a może wręcz szkodzić, odbierając zdjęciu powiew autentyzmu. Wachlarz środków wyrazu jest w fotografii olbrzymi, a wystrzegać się należy przede wszystkim ortodoksji, kierując się intuicją. Jak to radził dziadzio Bułhak, „fotografujcie sercem!”. Więc i HDR – narzędzie pożyteczne, ale nie uniwersalne!

    • aamroczek pisze:

      Leszku, nigdy nie mówiłem, ani nie napisałem, że HDR jest metodą uniwersalną, tak samo jak fotografowanie w oświetleniu zastanym nie jest jedynym sposobem fotografowania. Jednak, aby fotografować jak się chce, a nie jak mi wychodzi, trzeba opanować możliwości jakie fotografia posiada. Teraz otworzyły się nowe możliwości, daje je właśnie HDR, no to trzeba je opanować. Ponieważ fotografowanie aparatem bez statywu daje większą swobodę i większe możliwości, nie zwraca także uwagi tak jak postawienie aparatu na statywie, więc staram się opanować ten sposób aby wiedzieć co mogą a czego nie będę mógł zrobić gdy zobaczę coś rzeczywiście wartego sfotografowania. Widziałeś fotografię inż. AF z rysunkiem samolotu… przecież tej fotografii nie robiłbym, gdybym wcześniej nie próbował. Próbowałem też zrobić portret, taki reporterski, w kawiarni, i to nie był taki głupi pomysł bo sprawdziłem i teraz wiec, co mogę gdyby była potrzeba zrobienia w podobnie niekorzystnych warunkach. Więc dzielę się tym co już wiem, choć nie ze wszystkim, czemu się nie dziw – niech czytają nasze książki to się dowiedzą więcej. Gratuluję ci twojej, to jest duża szafa pełna wiedzy.

  4. Tak sobie patrzę na wszystkie trzy:
    Oloneo – pogubione w cieniach. Ma straszliwe wielokolorowe szumy. Szczególnie w cieniach a już na końcu arkad nieporównywalne z innymi miescami zdjęcia.
    SNS-HDR – jako jedyny zbubił się w światłach. Logo „n” ma podświetlenie z szumem wielokolorowym nieznanego pochodzenia.
    Machinery – najspokojniesze szumy, na oko monochromatyczne więc mniej rzucające się w oczy.
    Gdyby szum był jedynym kryterium to dla mnie wygrałoby Machinery.
    Natomiast jak patrzę na te plamy we wnętrzu salonu Orange na pomarańczowych powierzchniach i na różowe kafelki to najlbliżej mi do Oloneo bo i SNS-HDR i Machinery tworzą tam coś nieznośnego.
    No nie jest łatwo wybrać jeden obraz a co tu mówić o programie…

    • aamroczek pisze:

      Witam cię Kajetanie.
      Gdyby było jedno kryterium wyboru, sytuacja byłaby luksusowa. Ale taka nie jest i każdy o tym wie. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że „temat” jest wredny do obróbki, bo zawiera dużo czerwieni, od podłogi po sufit, a czujnik aparatu cyfrowego jest przykryty filtrem Bauera: R+G+G+B, a w oświetleniu jest wyraźny deficyt tego G. Co to daje postaram się pokazać na innym zdjęciu: dzieci w pomarańczowym tunelu, ale muszę go znaleźć co potrwa. A teraz: to co zrobił program Oloneo PhotoEngine, dzieło francuskich fotografów i programistów, może się podobać, ale w wysokich światłach Oloneo porobił białe dziury, a SNS i Machinery nie wypaliły świateł do 255 i jeszcze trochę tylko zostawiły bardzo jasno oświetlone miejsca. I tak można szczegół za szczegółem porównywać i zupełnie się w tych porównaniach pogubić. Więc trzeba się zdecydować: ten mi się w tym przypadku najbardziej podoba (choć mógłby być lepszy). No i mógłby, gdybym zaczął te zdjęcia dalej obrabiać, a zostawiłem je takie jakie program otworzył, bo od tego trzeba zacząć. Od lepszego lub nieco gorszego otwarcia, bo moim zdaniem wszystkie trzy zasługują na uwagę. No trzeba wziąć także pod tą uwagę różnice w cenach.
      Pozdrawiam wszystkich.

  5. Marek Koteluk pisze:

    No właśnie patrząc przez pryzmat ceny większość musi chyba jednak przyznać że Machinery to obecnie najlepszy komercyjny program do tworzenia HDR-ów.
    Ciągły rozwój tej aplikacji jest wręcz imponujący a Autor stara się cały czas ulepszać swoją aplikację…

    • aamroczek pisze:

      To prawda, Machinery rozwija się bardzo szybko i w dobrym kierunku. Kiedy próbowałem go po raz pierwszy, był bardzo słaby, teraz jest w szybkim tempie rozwijany ale brakuje mi w nim tego, co ma SNS-HDR, możliwości zaznaczania i zmian lokalnych. Sposób w jaki to można robić w SNS nie jest tak dobry jak w PhotoShopie, ale jest, a ani w Machinery, ani w Oloneo PhotoEngine tego nie ma. A szkoda.

  6. Marek Koteluk pisze:

    Do zmian lokalnych najlepiej nadaje się NIK Viveza.
    Pluginy NIK Software są bardzo dobre i proste w użyciu.
    Program do HDR nie może zrobić wszystkiego grunt żeby na wyjściu dawał 16-bit tiff i z tym można zrobić prawie wszystko w dowolnym programie..

    • aamroczek pisze:

      Nie mam Vivezy więc nie mogę o tym pluginie cokolwiek powiedzieć, mam tylko NIK Define2 do usuwania szumów i jak na moje potrzeby jest on dobry.

Możliwość komentowania jest wyłączona.