Ostrzenia fotografii z użyciem filtra górnoprzepustowego, metoda Bruce´a Fraser´a.

Ponieważ ostrzenie obrazu fotograficznego metodą Bruce´a Fraser´a wywołało duże zainteresowanie, a pokazałem ją jak lizak za szybą, zrobiłem zrzuty z ekranu podczas ostrzenia fotografii z wakacji. Zdjęcie zrobiłem aparatem Canon 1D Mark IV z obiektywem  EF100-400mm f/4.5-5.6L IS USM z ustawieniem czułości na ISO 400. A teraz ostrzenie, krok za krokiem, tak jak proponuje Bruce Fraser:

1

Zacznij od utworzenia kopii warstwy tła w Photoshopie i ustaw Krycie kopii na wartość 66%.

2

Kliknij dwukrotnie w ikonę kopii warstwy tła – otworzy się okno Styl warstwy. Teraz w sekcji Mieszaj gdy przesuń suwak Warstwy bieżącej w lewo na wartość 230, a suwak Warstwy pod spodem w prawo na 20. Akceptuj.

3

Nałóż filtr Maska wyostrzająca z ustawieniami: Wartość – 320%, Promień – 0,6 piksela, Próg – 4 poziomy. Akceptuj.

4

Kliknij Edycja, wybierz Stonuj, zmień Tryb mieszania na Jasność i ustaw krycie na 70%. Akceptuj.

5

W Warstwach zmień tryb mieszania warstwy na Nakładka.

6

Z menu Filter kliknij Inne i wybierz Górnoprzepustowy, następnie ustaw Promień na wartość 2 piksele.

7

Spłaszcz warstwy – gotowe.

8

Fragment wyostrzonej fotografii.

Bruce Fraser opracował tą metodę do optymalizacji ostrzenia fotografii w rozdzielczości 300 ppi drukowanych na papierze błyszczącym. Daje ostry obraz bez nieprzyjemnych a częstych przeostrzeń krawędzi.

 

Advertisements

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Ostrzenia fotografii z użyciem filtra górnoprzepustowego, metoda Bruce´a Fraser´a.

  1. afrykaniec pisze:

    Lubię tę metodę ostrzenia, chociaż nie wiedziałam, że została ona opracowana z myślą o wydrukach.
    Czasami tylko efekt wydaje mi się zbyt przesadzony, pewnie dlatego, że zwykle promień w filtrze górnoprzepustowym ustawiam na nieco więcej niż 2 (nawiasem mówiąc nigdy nie wpadłam na to żeby ustawić go niżej). Wówczas bardziej zrównoważony efekt uzyskuję trybem mieszania warstw “miękkie światło” niż “nakładką” i bawię się kryciem warstwy.
    Kombinacji oczywiście może być wiele, zależy od fotogrfii.
    Wczoraj wygrzebałam zdjęcie ostrzone w taki sposób, a dzisiaj zastosowałam niższą wartość promienia i nakładkę.
    No i lepiej jest. Dzięki!

    Pozdrawiam serdecznie,

    Marcelina

    • aamroczek pisze:

      Witam Panią, Pani Marcelino.
      Mnie się ta metoda spodobała i pomyślałem, że chyba dobrze byłoby, aby znało ją więcej osób. Książka w jakiej została opisana jest droga, no to ją opisałem na blogu. Metoda daje duże możliwości manipulacji, a jeszcze większe, gdy ktoś – jak Pani ¬– nie ograniczy się tylko do podanego ustawienia a z ciekawości zacznie próbować innych parametrów. Każdego kto lubi próbować lub eksperymentować cieszy to, że można widzieć na ekranie dość przybliżone rezultaty końcowe, a na pewno dokonywane zmiany, szybko i bez dodatkowych kosztów.
      Z innych spraw…
      Praktycznie rzecz biorąc skończyłem książkę. Ale choć to koniec pisania, to nie koniec pracy nad nią, bo jeszcze muszę to wszystko przeczytać ciurkiem od początku do końca. Ze zdjęciami ulokowanymi już w tekście jest tego, z indeksami itd., blisko 500 strony. Ma 25 rozdziałów. Uff, praca trwała dwa lata. Po świętach Wielkanocnych wyślę do wydawcy. Jak zareaguje? Nie wiem, bo u niego jeszcze nie wydawałem, a wymyśliłem, że byłby najlepszy. Może mu się spodoba, może nie, to się okaże. O czym książka napiszę gdy przyjdzie na to czas…
      Gdy ją już wyekspediuję, to będę miał wreszcie czas na fotografowanie i mam nadzieję, że sobie pofolguję, bo ostatnio prawie nic nie robiłem.
      No i w najbliższą sobotę prowadzę Warsztaty fotograficzne w Łodzi. Jestem trochę podekscytowany, ale mam nadzieję, że sobie poradzę.
      No to tyle.

      Łączę pozdrowienia

      Andrzej A. Mroczek

Możliwość komentowania jest wyłączona.