Ostrzenie z wykorzystaniem filtru górnoprzepustowego – spróbuj bo metoda dobra.

Portret

W książce Martin´a Evening´a „Mistrzowska edycja zdjęć. Adobe Photoshop dla fotografów” przeczytałem o sposobie ostrzenia fotografii z użyciem filtra górnoprzepustowego, wymyślonej przez Bruce´a Fraser´a. Metoda nie jest trudna, nie zajmuje także wiele więcej czasu, a daje naprawdę dobre efekty. Została opracowana do jednego celu: druku fotografii o rozdzielczości 300 ppi na papierze błyszczącym. Efekt – zgodnie z zapowiedzią –  widoczny jest rzeczywiście dopiero po wydruku, na ekranie jest widoczny w dużym przybliżeniu, to podobnie jak zdjęcie zrobione w RAW i sprawdzane w powiększeniu na ekraniku aparatu czy jest ostre.

Polecam tym, którzy lubią poznawać nowe metody a także kusi ich aby eksperymentować. Obie zamieszczone tu fotografie wyostrzone zostały takim sposobem. Fotografia chłopca ostrzona była dokładnie tak jak poleca Evening (strona 682 książki), a zdjęcie kościoła ss. Sakramentek w Warszawie już inaczej: nałożona maska ostrząca miała wartość 400 zamiast 320, a wartość filtru górnoprzepustowego 3 piksele, a nie 2.

_MG_0846_DxO

Reklamy

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.