Dzikie eksperymenty z interesującym programem

Kajetan, mój syn, zwrócił mi uwagę na ciekawy program do zdjęć panoramowych, który może szybko skleić nawet kilkaset wykonanych przy użyciu automatycznej głowicy do panoram GigaPan EPIC i nadaje się do tworzenia fotografii wielkich rozmiarów a jednocześnie wyjątkowo szczegółowych. Z pewnym sceptycyzmem, ale i zainteresowaniem przyjąłem informację, że potrafi także zmontować zdjęcia zrobione bez zachowania odpowiedniej kolejności, jeśli tylko zrobione zostaną dokładnie z tego samego miejsca.

Skoro on taki dobry, to postanowiłem sprawdzić co rzeczywiście potrafi i zrobiłem najpierw 6 zdjęć z okna, ale bez użycia statywu, aparatem trzymanym w rękach. Fotografowałem  Canonem EOS 1D Mark IV z obiektywem EF 24—105 mm f/4 L IS USM ustawionym na najdłuższą ogniskową, co odpowiada ogniskowej 136,5 mm aparatu 24×36 mm. Najpierw zrobiłem 3 zdjęcia górnego rzędu fotografując od lewej do prawej, potem skierowałem aparat nieco w dół i zrobiłem 3 kolejne zdjęcia, także z lewej do prawej.

Nr 1

Jak widać po zmontowaniu zdjęć w całość, nie trzymałem aparatu dokładnie w tym samym miejscu, raz był trochę przekręcony, innym razem nieco odchylony od pionu, ręce to nie statyw, a ja się nie przykładałem, żeby takich błędów nie popełnić.

Nr 2

Mimo tych oczywistych błędów powstała jednak zaskakująco wierna fotografia ściany budynku, bez widocznych uskoków i zniekształceń. Fotografia jest duża: 88,3 x 45,9 cm, a przy wysokiej rozdzielczości 300 ppi ma niebagatelne… 161,8 MP.

Dla porównania wyników, złożyłem te same zdjęcia w innym programie, poradził sobie z nimi równie szybko, jednak nie tak dobrze, bo pozostawił widoczne uskoki i deformacje. Zachęcony takim rezultatem, zrobiłem kolejną serię zdjęć ale tym razem w sposób urągający wszystkim zasadom, jak dzikus pstrykałem to tu, to tam, raz w lewo, to w górę, do środka, na zewnątrz… I co? Wyniki pokażę jutro.

Advertisements

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.