Przedwieczorny spacer nad Wisłą.

Przed Warszawa i za Warszawą Wisła płynie naturalnym korytem, a jej brzegi i okolice są znakomitym miejscem na długie spacery. Często jeździmy do wsi Gassy, to nieco ponad 20 km z Mokotowa, a potem z Gassów, wałem przeciwpowodziowym lub polnymi drogami, wędrujemy w kierunku Góry Kalwarii. Nie zawsze zabieram z sobą aparat fotograficzny, ale gdy go nie wezmę, żałuję. Dziś zabrałem ale dopiero wracając zrobiłem dwie fotografie, w krótkim odstępie 16 minut, jedną przez Wisłę, w okolicy Kępy Świderskiej, drugą w kierunku północno-zachodnim, „pod światło”, tą oczywiście do HDR.

*

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Canon EF100-400mm f/4.5-5.6L IS USM.Data i czas: 2012-07-15 > 19:30:25. Ustawiona ogniskowa obiektywu 100,0 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 130,0 mm. Czułość aparatu: ISO 1600. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Program AE. Priorytet przysłony obiektywu (Av): f/9.0, migawka 1/1250 s. Kompensacja ekspozycji: 0,0 EV. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Program: PhotoShop CS5 PL.

*

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Canon EF100-400mm f/4.5-5.6L IS USM.Data i czas: 2012-07-15 > 19:14:16. Ustawiona ogniskowa obiektywu 100,0 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 130,0 mm. Czułość aparatu: ISO 1600. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Program AE. Priorytet przysłony obiektywu (Av): f/9.0, migawka 1/5000 s. Kompensacja ekspozycji: 0,0 EV. Autoexposure Bracketing ± 1⅓. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Programy: SNS-HDR Professional i PhotoShop CS5 PL.

Advertisements

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Przedwieczorny spacer nad Wisłą.

  1. tinedclub pisze:

    Zapoznałem się z ogromem artykułów przez Pana opublikowanych i za tą sugestią zapoznałem się z programem SNS-HDR Pro. Po doświadczeniach z innymi programami do HDR uważam ten program za obecnie najlepszy produkt. Im więcej składowych fotografii (a pracuję wyłącznie na RAW) tym lepszy efekt końcowy. Urzekła mnie prostota tego programu i to, co rzeczywiście potrafi. Z uwagi jednak na fakt, że jestem bezrobotnym hobbystą i środków finansowych mam tyle, co nic, pracuję na razie w wersji „demo”. Będzie to jednak pierwszy zakup o wysokim priorytecie ważności. Planuję też w najbliższym czasie zakup Pańskiej ostatniej książki. Wiem, że jest wartościowa, bo mam już od kilku lat „książkę o fotografowaniu”, którą przeczytałem kilka razy. Specjalizuję się głównie w fotografii krajobrazowej i SNS-HDR Pro praktycznie wyeliminował mi korzystanie z filtrów połówkowych. Pozdrawiam i dziękuję za ogrom wiedzy, którą się Pan dzieli. Życzę dużo radości i zdrowia.

    • aamroczek pisze:

      Witam na blogu.
      Nie pozbyłem się filtrów połówkowych ale też ich ostatnio nie używam, bo sprzedałem ciężkie szuflady do filtrów 100 milimetrowych, a nowych, lżejszych, jeszcze nie kupiłem. Nie wyzbyłem się filtrów dlatego, że są konieczne gdy fotografuje się podczas silnego wiatru. Program SNS-HDR bardzo dobrze dopasowuje zdjęcia, ale gdy wiatr tarmosi gałęziami to bezpiecznej użyć filtr połówkowy i zrobić jedno zdjęcie. Niestety filtry połówkowe przyciemniają wszystko „jak leci”, a więc także drzewa od góry, budynki itd., a gdy fotografuje się w technologii HD tego błędu nie ma.
      Nie ma jednak potrzeby robienia zbyt wielu zdjęć, najlepiej tylko tyle ile trzeba aby naświetlić dobrze najciemniejsze cienie i najjaśniejsze światła. Gdy dąży się do doskonałości warto mierzyć kontrast przez pomiar punktowy, aparatem, albo lepiej światłomierzem punktowym.
      Często robię do HDR tylko 2 zdjęcia. Gdy trzeba wytłumić jaskrawe światła, wtedy drugie zdjęcie jest ustawiona na niedoświetlenie, gdy natomiast trzeba rozjaśnić ciemne cienie, wtedy drugie zdjęcie ustawiam na prześwietlenie. Tak robię gdy fotografuję bez statywu, a często nie zabieram statywu, gdy idę na spacer wystarczy mi ciężar aparatu. Ale gdy chcę zrobić dobrze dobrą fotografię, fotografuję nie tylko aparatem ustawionym na statywie, ale także zamykam lustro przed zwolnieniem migawki. Jednak nie za każdym razem tak robię, statyw mam ciężki. Aby za nie obciążać kręgosłupa nadmiernie postanowiłem się odgrubić i przez półtora miesiąca ubyło mnie 8 kg. Ponieważ statyw tyle nie waży, to teraz będę mógł go nosić i będzie mi nawet ze statywem lżej…
      Co do książki „Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available do HDR” to nie ma co ukrywać jest droga. Ale też jest gruba i ma 4 fotografie panoramowe na wklejkach, każda o szerokości 1 metra. Ma też twardą, solidną oprawę a do tego ukochana nasza władza podniosła podatek VAT na książki i wszystkie zdrożały automatycznie. Ale starałem się w niej napisać to, co moim zdaniem jest naprawdę istotne, aby lepiej fotografować. Kto przeczytał, ten – mam nadzieję – coś z lektury skorzystał.
      Pozdrawiam

      Andrzej

Możliwość komentowania jest wyłączona.