Portret chłopca.

To mój wnuczek Wiktor. Od dłuższego już czasu usiłuję zrobić mu zdjęcie z profilu, ale to mi się nie udawało, bo jest ruchliwy jak jaszczurka, myk i już jest gdzie indziej. Tym razem go przyłapałem, gdy z brodą opartą o kolano zatrzymał się na chwilę w bezruchu. W aparacie miałem normalnoogniskowy obiektyw sigmy, nie wygodny do fotografowania dzieci, ale bardzo dobry. Najlepszy jest przy przysłonie f/8, ale fotografowałem z bardzo małej odległości więc powiększyłem głębię ostrości przez ustawienie przysłony na f/11. Co zrobił widać i jak tu nie kochać stałoogniskowych obiektywów?

*

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: SIGMA 50 mm F1:1.4 EX DG HSM. Data i czas: 2012-07-05 > 13:35:27. Ekwiwalent ogniskowej: 65 mm. Filtr UV. Czułość aparatu: ISO 400. Program AE. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Priorytet migawki (Tv): 1/80 s, przysłona obiektywu f/11,0. Kompensacja ekspozycji: 0,0 EV. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Program: PhotoShop CS5 PL.

Reklamy

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.