Rozdziobią nas kruki i wrony.

No, może kruki to jeszcze nie, ale wrony tak, przynajmniej w Warszawie, gdzie razem ze srokami rozpanoszyły się i mordują pisklęta małych kaczek na stawach i wróbli, które porywają z gniazd. Zdjęcie młodej wrony karmionej przez starą zrobiłem z balkonu, z odległości 10 metrów, nie więcej. Nawet nie  zareagowały na to, że celuję w nie obiektywem aparatu, bezczelne ptaszyska…

*

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Canon EF 100—400 mm f/4.5—5.6 L IS USM. Data i czas: 2012-06-24 > 17:13:26. Ustawiona ogniskowa obiektywu 400 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 520 mm. Czułość aparatu: ISO 1000. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Program AE. Priorytet migawki (Tv): 1/400 s, przysłona obiektywu: f/5,6. Kompensacja ekspozycji: 0,0 EV. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Oprogramowanie: PhotoShop CS5 PL.

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 12 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.