Spojrzenie z góry w Dolinę Świątyń (Sycylia).

To zdjęcie jest uzupełnieniem do komentarza związanego z fotografią „Calascibella — teraz zbliżenie”. Gdy gbur zostawił mnie na szosie i odjechał, schodziłem truchtem na przełaj fotografując gdy tylko mi się coś sensownie w jakiś obraz komponowało. To jedno z takich ujęć.

Informacje o aamroczek

Fotografik, członek ZPAF, autor 10 książek w tym 3 albumów fotograficznych. Wydał 4 książki dla fotografujących sprzedane o łącznym nakładzie ponad 90000 egzemplarzy: "O fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu", "Książka o fotografowaniu dzieci" oraz "Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available light do HDR".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografie, Rozmaitości i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Spojrzenie z góry w Dolinę Świątyń (Sycylia).

  1. afrykaniec pisze:

    Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wygląda na to, że nawet gbury potrafią odegrać pozytywną rolę w czyimś życiu. Prawdopodobnie nie zdarza się często, że kierowca zostawia na szosie turystę, za którego jest odpowiedzialny, jeszcze rzadziej ten turysta wie, co zrobić z aparatem fotograficznym w takich momentach, zatem niespotykane ujęcia popularnych turystycznie miejsc, jak to, są niezmiernie rzadkie. A przecież o niepowtarzalność w fotografii chodzi, prawda? Dobrze, że nie zleciał Pan z tego pagórka truchtając w dół za grupą.

    Pozdrawiam,

    Marcelina

Możliwość komentowania jest wyłączona.