HDR, a zasady etyczne fotoreportera.

Parę miesięcy temu Washington Post opublikował na pierwszej stronie fotografię wykonaną w technologii HDR i wywołał tym poważny spór o to, czy można używać HDR do fotografii reportażowych. Zarzut sformułowany przez prezesa National Press Photographers Association był taki, że HDR nie jest odpowiednie dla dokumentalnego fotoreportażu, ponieważ kodeks etyczny fotoreporterów zrzeszonych w NPPA nie dopuszcza żadnych manipulacji w obrazie, a HDR nie różni się od innych tego rodzaju niedopuszczalnych działań. Strona przeciwna zgadzała się co do tego, że niewłaściwe zastosowanie technologii HDR może spowodować fałszywe przedstawienie fotografowanej chwili, jednak prawidłowe użycie HDR dokładniej rekonstruuje scenę w momencie wykonania fotografii i obecnie HDR jest najlepszych narzędziem dla fotografów chcących przekazać realizm fotografowanego zdarzenia.

Jeżeli fotografie HDR wywołują (w Ameryce, nie u nas) takie zastrzeżenia, to co powiedzieć o zdjęciach reporterskich przy których używano lampy błyskowej? W świetle flesza powstaje inny obraz fotografowanego obiektu niż go widzimy przed i po wykonaniu zdjęcia, w naturalnym dla tego zdarzenia czy sceny oświetleniu. Poświęciłem temu książkę „Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available Light do HDR” – kogo takie sprawy rzeczywiście interesują, może zapoznać się z moimi przemyśleniami i argumentami.

*

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Canon EF 24—105 mm f/4 L IS USM. Ustawiona ogniskowa obiektywu 105 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 136,5 mm. Filtr UV. Czułość aparatu: ISO 400. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Program AE. Priorytet migawki (Tv):  1/500 s, przysłony obiektywu f/7,1. Kompensacja ekspozycji: 0,0 EV.  Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Oprogramowanie: SNS-HDR Professional i PhotoShop CS5 PL. Fotografia to pseudo HDR z jednego zdjęcia.

Opublikowano Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika | Otagowano , , | Dodaj komentarz

1 : O dla programu SNS-HDR Professional

Najpierw, krótko, o tym co wszyscy i tak wiedzą. Kiedy robi się zdjęcia do HDR bez statywu, należy ustawić aparat na szybkie zdjęcia seryjne, włączyć stabilizator obrazu, trzymać aparat przyciśnięty do twarzy, wstrzymać oddech gdy czas otwarcia migawki będzie długi i w odpowiednim momencie delikatnie nacisnąć spust migawki. Potem z kilku tak zrobionych zdjęć program HDR złoży obraz o wysokiej rozdzielczości tonalnej, który po mapowaniu do LDR można zobaczyć na ekranie monitora. Czy będzie dobry, czy nie, dużo zależy od jakości użytego programu. Wszystkie mają teraz funkcję „Redukcji duchów”, czyli zdolność dopasowywania niewielkich przesunięć obrazów, które powstały czy to na skutek ruchu fotografowanego obiektu, czy poruszenia aparatem między kolejnymi zdjęciami. Jedne programy HDR robią to jednak skuteczniej, inne nie są w tym tak dobre. I tą cechę, ważną dla tych, którzy często robią zdjęcia do HDR aparatem trzymanym w rękach, postanowiłem sprawdzić przy użyciu dwóch programów.

Tu uwaga: nie były to zdjęcia zrobione jedno po drugim w ułamku sekundy, zgodnie z zasadą przypomnianą powyżej, lecz dwa oddzielne zdjęcia, zrobione z tego samego (mniej więcej) miejsca, z takim samym (na oko) kadrem, ale w dużym odstępie czasu jaki był potrzebny do innego ustawienia ekspozycji w aparacie. Pierwsze zdjęcie zrobione zostało o godzinie 11:18:10, drugie o 11:19:26. Odstęp to naprawdę DUŻY. Rezultaty przedstawiam poniżej, są zaskakujące. Byłem przekonany, że zarówno Oloneo PhotoEngine, jak SNS-HDR Professional, nie poradzą sobie zupełnie z takimi zdjęciami, a tu proszę bardzo, mamy 1 : 0 dla SNS-HDR, wersji 1.4.18 po aktualizacji dokonanej przez autora programu, pana Sebastiana Nibisza, kilka dni temu.

Proszę nie zwracać uwagi na marną jakość fotografii, bo nie o nią tu chodzi, a tylko o to, jak różne programy radzą sobie z pasowaniem zdjęć. SNS-HDR Pro usunął „duchy” w sposób zadziwiająco skuteczny, proszę popatrzeć.

Oloneo PhotoEngine, który jest także znakomitym programem, nie poradził sobie jednak z tak dużymi różnicami jakie miały oba łączone zdjęcia i stworzył taki oto obraz.

Nie prostowałem go, nie kadrowałem, bo szkoda czasu, a cały lepiej pokazuje niedopasowania.

Wniosek? Do zdjęć robionych aparatem trzymanym w rękach, które później będą obrabiane w programie HDR, polski program SNS-HDR Professional nadaje się lepiej. Myślę, że ta wiedza może się wielu fotografom praktykującym w technologii HDR przydać się jak znalazł.

Na koniec informacja dla tych, którzy chcieliby kupić „Książkę o fotografowaniu”  lub „Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym. Fascynująca historia od Available Light do HDR” z moim autografem Wydawnictwo, HELION, stworzyło taką możliwość. Zapraszam.

Opublikowano Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika | Otagowano , , , , , , , | 6 komentarzy

Słoneczna niedziela w Warce

Miasteczko, znane obecnie z dobrego piwa, w przeszłości, w czasach Królestwa Kongresowego,  z dwóch stacjonujących tam półbaterii artylerii rakietowej. Dowodzeni przez Karola Skalskiego i Józefa Jaszewskiego rakietnicy, konni i piesi, przyczynili się do zwycięstwa w bitwie o Olszynkę Grochowską w Powstaniu Styczniowym, o czym w Warce nie zapomniano. Panoramową fotografię uroczego rynku zrobiłem w sposób, w jaki fotografują turyści, aparatem trzymanym w rękach.

*

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Canon EF 24—105 mm f/4 L IS USM. Ustawiona ogniskowa obiektywu 24 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 31,2 mm. Filtr UV. Czułość aparatu: ISO 200. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Program AE. Priorytet przysłony obiektywu (Av):  f/14.0; szybkość migawki 1/250 s. Kompensacja ekspozycji: 0,0 EV. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Oprogramowanie: PhotoShop CS5 PL. Fotografia panoramowa złożona z 2 zdjęć.

Opublikowano Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika | Otagowano , , , , ,

Na placu zabaw

Byliśmy dziś z wnukami w Łazienkach Królewskich a także na placu zabaw, gdzie przy pięknej słonecznej pogodzie bawiło się wiele dzieci. Wiktor demonstrował babci swoją sprawność a ja fotografowałem. Zrobiłem serię zdjęć Wiktora na torze przeszkód i z dziewięciu wybrałem kilka do tego fotomontażu. Chciałem dla porządku dodać także cienie ale zrezygnowałem, ponieważ cień nakładał się na inny cień i powstawała brzydka plama na jasnym piasku. Dodawanie cieni miałoby sens wtedy, kiedy odległości pomiędzy poszczególnymi postaciami byłyby większe. No i ten fotomontaż nie jest niczym innym jak tylko zabawą, więc  zostawiłem wszystko z jednym cieniem.

*

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Canon EF 24—105 mm f/4 L IS USM. Ustawiona ogniskowa obiektywu 24 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 31,2 mm. Filtr UV. Czułość aparatu: ISO 200. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Program AE. Priorytet migawki (Tv):  1/500 s; przysłona obiektywu f/6,3. Kompensacja ekspozycji: 0,0 EV. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Oprogramowanie: PhotoShop CS5 PL.

Opublikowano Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika | Otagowano , ,

Ilustracja do nowej książki.

Zająłem się pisaniem i ilustracjami do nowej książki, więc będę przez najbliższych kilka dni zajęty, ale żeby nie porzucać blogu daję fotografię modelu samolotu. Kolejna książka nie będzie o fotografowaniu, dotyczyć będzie mojej wcześniejszej pasji, lotnictwa.

Zrobiłem dwa seryjne zdjęcia do HDR, aby uchwycić nie tylko model a także widok za oknem.  Ze względu na małą odległość fotografowania wybrałem stosunkowo długi czas otwarcia migawki, choć pozycja do fotografowania modelu była niewygodna z powodu mebli ograniczających dostęp. Użycie lampy błyskowej nie wchodziło w rachubę nawet gdybym ją miał podczas fotografowania, błysk odbiłby się w szybach okna i biała plama wszystko by popsuła. Skierowanie reflektora do góry ograniczyłoby tylko wielkość odblasku, ale nie uratowałoby zdjęcia.  

*

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Canon EF 24-105mm f/4L IS USM. Ustawiona ogniskowa obiektywu 82 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 106,6 mm. Nastawiona czułość aparatu: ISO 200. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Program AE. Priorytet migawki (Tv) – 1/25 s. Kompensacja ekspozycji: —1,0 EV. Autobracketing ustawiony na 2 zdjęcia: 0 i +3.0 EV. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Do pierwszego zdjęcia aparat ustawił przysłonę obiektywu na f/14.0, do drugiego na f/22.0. Oprogramowanie: SNS-HDR Professional i PhotoShop CS5 PL.

Opublikowano Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika | Otagowano

Obraz mozaiki rzutowany na mozaikę matrycy – czy to ma wpływ na ostrość zdjęcia?

Marek Koteluk w swoim komentarzu do fotografii: „Katedra w Palermo (Sycylia), HDR z 2 zdjęć” zwrócił uwagę na to, że jest ona lepsza niż gdyby była zrobiona z jednego zdjęcia, jednak nie jest dostatecznie, jego zdaniem, ostra. Bez wątpienia mogłaby być lepsza gdyby ustawić obiektyw na taką przysłonę, która daje optimum jakości obrazu, czułość aparatu na najniższą możliwą: ISO 100, gdyby fotografować aparatem ustawionym na statywie a przed zrobieniem zdjęć podnieść lustro dla wyeliminowania skutków wstrząsu, jaki powoduje przy zamykaniu. Tak byłoby lepiej ale wtedy kolejne czasy otwarcia migawki w sekwencji trzech zdjęć do HDR byłyby takie: 0,5 s — 1 s —  2 s, w sumie cała sekwencja trwałaby prawie 3 s. To stanowczo zbyt długo na fotografowanie sceny z ludźmi, którzy nawet gdy stoją, to nie stoją przecież nieruchomo jak posągi.

Powiedzmy sobie tak: w różnych sytuacjach w rozmaity sposób można fotografować. Fotografowałem tak, jak na to pozwalała sytuacja turysty, a więc przede wszystkim bez pomocy statywu a to wymuszało szerokie otwarcie przysłony obiektywu i ustawienie czułości stosunkowo wysoko tak, aby czasy otwarcia migawki były możliwie krótkie. Ponieważ w kadrze znajdowały się okna, zrobiłem sekwencję zdjęć do HDR, aby uniknąć ich prześwietlenia i to mi się udało.

Fotografię Matki Bożej z małym Jezusem w otoczeniu aniołów i apostołów zrobiłem z tego samego miejsca, spod chóru, a więc z odległości kilkudziesięciu metrów, bo tyle liczy wnętrze katedry w Palermo. Zmieniłem obiektyw, ponieważ nieco wcześniej fotografowałem małe sceny, także mozaiki, usytuowane wysoko, pod stropem katedry i potrzebowałem dłuższej ogniskowej. Wprowadziłem też korektę ekspozycji na — 1,0 EV aby przytłumić połyski mozaiki po obu stronach Matki Bożej. Efekt, po wyprostowaniu niewielkich zbieżności perspektywy jest następujący:

Aparat: Canon EOS 7D. Obiektyw: Sigma APO 70—200 mm f2.8 EX DG OS HSM. Nastawiona ogniskowa: 86,0 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 137,6 mm. Filtr UV. Czułość aparatu: ISO 1000. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Priorytet migawki (Tv): 1/160 s; przysłona obiektywu: f/2,8. Bez statywu. Kompensacja ekspozycji: — 1,0 EV. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Oprogramowanie: DxO Optics i PhotoShop CS3.

Czy można byłoby zrobić lepszą fotografię? Pewnie tak, ale nie tą sprawę chcę tu poddać pod dyskusję, a to, że zarówno w poprzedniej fotografii, przedstawiającej prezbiterium katedry z wielką, kilkunastometrowej szerokości mozaiką Chrystusa Pantokratora, jak i tak samo szeroko mozaika przedstawiająca Matkę Bożą z Jezusem, są mozaikami, których obraz rejestrowany jest także przez mozaikę elementów światłoczułych matrycy aparatu fotograficznego. Z odległości z jakiej obie fotografie były robione poszczególne kamyki z jakich złożona została mozaika były większe od poszczególnych fotodiod, ale czy taka mozaika na mozaice może mieć wpływ na ostrość, czy nie może. Gdyby mozaika w kościele była ułożona w równe grządki pewnie pojawiłby się efekt mory silnie zakłócający obraz, tego nie było, jednak gdy porównać te fotografie z innymi zdjęciami, wykonanymi z mniejszej odległości, z której każdy kamyk mozaiki rejestrowany był przez znacznie większą liczbę fotodiod, to widać jak szybko rośnie ostrość obrazu.

Dwa kolejne zdjęcia zrobiłem w wykopaliskach na terenie rzymskiej willi myśliwskiej w Piazza Armerina — no, nie tylko te dwa, mam ich tyle, ile udało mi się w czasie zwiedzania zrobić, w przerwach gdy chmury zasłaniały słońce i prymitywne elementy zadaszenia nie rzucały na mozaikę cienia.

Aparat: Canon EOS 7D. Obiektyw: Canon EF 24—105 mm f/4 L IS USM. Nastawiona ogniskowa: 50,0 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 80 mm. Filtr UV. Czułość aparatu: ISO 400. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Priorytet migawki (Tv): 1/40 s; przysłona obiektywu: f/14,0. Bez statywu. Kompensacja ekspozycji: + EV. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Oprogramowanie: DxO Optics i PhotoShop CS3.

Gdy fotografowałem na filmach, nie zastanawiałem się nad tym, czy mozaika i odległość z jakiej robione jest zdjęcie, może mieć wpływ na ostrość obrazu. Teraz się zastanawiam, ale czy warto?

Aparat: Canon EOS 7D. Obiektyw: Canon EF 24—105 mm f/4 L IS USM. Nastawiona ogniskowa: 28,0 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 44,8 mm. Filtr UV. Czułość aparatu: ISO 200. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Priorytet migawki (Tv): 1/320 s; przysłona obiektywu: f/14,0. Bez statywu. Kompensacja ekspozycji: +⅓ EV. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Oprogramowanie: DxO Optics i PhotoShop CS3.

*

Powstało pewne nieporozumienie. Panu Markowi Kotelukowi nie chodziło o ostrość, tylko o szumy w postaci małych czerwonych plamek. W poprzedniej fotografii katedry w Palermo są one po powiększeniu dobrze widoczne w miejscach najsłabiej oświetlonych, Jest to rezultat tego, że fotografia HDR została złożona bezpośrednio z plików RAW. Gdy do programu HDR bierze się zdjęcia w formacie TIFF, szumy są mniejsze. Niżej inna fotografia HDR tego samego wnętrze złożona ze zdjęć w formacie TIFF. Warto zobaczyć różnice.

A na koniec pytanie: — czy niższa ostrość mozaiki fotografowanej aparatem cyfrowym to problem rzeczywisty, czy wydumany?

Opublikowano Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika | Otagowano , , , , , , , , , | 4 komentarzy

Zamiast zdjęcia sroki

W pobliskim parku, na wierzchołku niezbyt wysokiego drzewa sroki budują gniazdo. Widziałem je parę razy gdy z dolatywały do gniazda z patykami w dziobie. Niepowtarzalna okazja aby sfotografować srokę w locie z niewielkiej odległości. Niestety. Gdy nie miałem aparatu, były sroki, gdy przyszedłem z teleobiektywem, ani jednej nie zobaczyłem. Za to, z górki, miałem widok na szkolne boisko i pocieszyłem się takim zdjęciem.

Aparat: Canon EOS 1D Mark IV. Obiektyw: Canon EF 100—400 mm f/4.5—5.6 L IS USM. Ustawiona ogniskowa obiektywu 200 mm. Ekwiwalent ogniskowej: 260 mm. Filtr UV. Czułość aparatu: ISO 400. Pomiar ekspozycji: wielosegmentowy. Program AE. Priorytet migawki (Tv): 1/1600 s, przysłona obiektywu: f/7,1. Kompensacja ekspozycji: —EV. Zdjęcia seryjne: 10/s. Format zapisu: RAW. Przestrzeń koloru: Adobe RGB. Oprogramowanie: PhotoShop CS5 PL.

Opublikowano Fotografie, Rozmaitości, Sprzęt i technika | Otagowano , ,